fbpx

Błogość

Błogość nie istnieje w umyśle.
Nie wykreujesz jej zatem myśląc o niej.
Nie jest nawet czymś, co masz stworzyć czy zrozumieć.
Ty masz ją jedynie odkryć na nowo.
Przypomnieć ją sobie.
Swoją najskrytszą prawdziwą naturę.

Błogość jest bowiem wszechogarniająca.
Jest całkowicie naturalna.
Zawsze tam, gdzie Ty.
Jest głęboko zakorzeniona w Tobie.
W esencji Twojego Istnienia,
która przez ciało Twoje przepływa.

Jest Twoją integralną częścią.
Jest budulcem, z którego Istnienie utkało Ciebie.
Jest tym, z czego zbudowany jest Twój świat cały.
By jej doświadczyć niczego nie musisz robić.

Wręcz przeciwnie.
Przestań ciągle robić.
Zacznij być.
Poczuj obecną chwilę.
Nie musisz nawet do niej wracać.
Wszak nie istnieje żadna inna chwila,
z której mogłabyś wrócić.

Jest tylko ona.
Zawsze jest tylko ona.
Ta jedna chwila.
Teraz.

Poczuj ją zmysłami swymi.
Poczuj ją poprzez ciało swoje.
Wyłącz hałasy w głowie.
Usłysz ciszę w sobie.

Wejdź w bezruch.
Dotknij głębi swojego Istnienia.
Niech przestrzeń Cię wypełni.
Niech nic z boku nie zaprząta Twojego wzroku.
Patrz prosto, w to, co teraz jawi się (w) Tobie.

Poczuj niebo w sobie.
To błogość.
Smakuj ją powolnie.
Bądź.
A i ona będzie w Tobie.